niedziela, 25 grudnia 2016

I po Aleksandrowie...

Od Jakuba Morgiela:
Przejrzałem teraz trochę światowy FB, Twiter i też to co piszą tam ludzie na temat tej tragedii z samolotem. Oczywiście kondolencje ale zaraz przypomnienie co to jest Chór Aleksandrowa (tuba propagandowa Kremla) i jego „zasługi” Czyli parę koncertów dla tych co najlepiej odbierali zboże Ukraińcom w czasie Wielkiego Głodu, specjalny koncert dla tych co rozwiązali kwestę polskich oficerów i parę jeszcze o innych, a których w Polsce cicho i tak prawdę dla nas mało interesujące. Jest też wyjaśnienie gdzie i po co lecieli. Czyli do Aleppo by uprzyjemnić czas wieżliwym ludziom po ich ciężkiej „pracy” mordowania kobiet i dzieci. A w Polsce orgazm z żalu do n-tej potęgi i jak się próbuje coś wyjaśnić to obrzucanie inwektywami i gównem. Jak widać chyba chcemy tu u nas tych wieżliwych ludzi po ich ciężkiej „pracy” w Aleppo.

PS "wieżliwi ludzie" - uprzejmi ludzie (z cynicznej wypowiedzi W.Putina odnośnie "zielonych ludzików na Krymie". 

I od Kazimierza Woycickiego:

Zaraz po zburzeniu Warszawy po powstaniu warszawskim miał przylecieć do Warszawy chór Wehrmachtu aby na Boże Narodzenie uprzyjemnić święta żołnierzom III Rzeszy i świętować zwycięstwo nad zniszczonym miastem, z którego wypędzono wszystkich mieszkańców. Tylko z powodu zagrożenia ze strony lotnictwa aliantów koncert ten nie odbył się i epizod ten jest mało znany. Aleppo i Warszawa 44 - dla jednych to podobna historia dla innych chór aleksandrowa leciał tam sobie aby tylko pośpiewać.

Czeczenia, Gruzja, Ukraina, Syria... . Kto następny?


środa, 25 maja 2016

Coś o współczesnym żołnierzu

Współczesny żołnierz rosyjski to: Tatar na Krymie, górnik w Doniecku, traktorzysta w Ługańsku, albo kazak (nie mylić z kozakiem) w jednym i drugim, ormianin w Karabachu, Czeczeniec w Groznym i ... zielony ludzik gdzie popadnie.
A Sawczenko w końcu wolna!
PS A 140 milionów Rosjan dalej siedzi...

środa, 20 kwietnia 2016

Bangladesz z rakietami

Sam tekst jest po rosyjsku, więc dla zasady podam tylko link.
A chodzi o diagnozę, jaką rosyjskim władzom postawiła była sekretarz rządu USA Madeleine Albright, która niedawno nazwała ten kraj "po imieniu" - Bangladesz z rakietami (przy całym szacunku i sympatii do tego ostatniego!).
Tym samym, sparafrazowała aktualne kiedyś powiedzenie o ZSRR jako "Górnej Wolcie z rakietami". I wcześniej - w odniesieniu do Związku Sowieckiego - jak i teraz w odniesieniu do współczesnej Rosji - błędu nie ma. A jeżeli już - jest to błąd nieistotny.
Oprócz tego, że Czeszka oceniła zdrowie psychiczne pana Putina, to - dodatkowo - odniosła się do obrońców Rosji i rosyjskiej polityki, której ideą jest wciąż prowokacja po to, by poczuć się obrażanym i być usprawiedliwionym w swoich działaniach.
Ten, kto próbuje usprawiedliwić Moskwę, powołując się na jej trudną historię oraz zagadkową "rosyjską duszę" (której wieczne poszukiwania, wiecznie trwają!), i ten, kto gotowy jest sprzedać wartości i normy prawa międzynarodowego za cenę cysterny ropy lub kubometra gazu
- jest głównym wrogiem tych wartości, które tworzą cywilizowany świat. Oni - nie Putin! Dlatego, że ten ostatni niczego nie ukrywa - wysyła wojska, daje rozkaz i sposobność do zabijania, katowania, kradzieży i gwałtu. A jego obrońcy na Zachodzie starają się tego nie widzieć. Bo chcą pieniędzy, bo są oni "pożytecznymi idiotami" - dzieci tych, których rodzice, tak samo reagowali w latach 30-tych XX wieku. Lepiej było i jest nie zauważać, usprawiedliwić. A później zdziwienie i niedowierzanie - skąd czołgi niemieckie w Paryżu, czy w Amsterdamie, a sowieckie w Rydze, czy Tallinie?
 http://ru.espreso.tv/article/2016/04/20/quotbangladesh_s_raketamyquot_kak_madlen_olbrayt_zacepyla_quotpoleznykh_ydyotovquot_putyna

Bez wiz już w lipcu?

Jest projekt eurokomisji o propozycji wprowadzenia ruchu bezwizowego dla obywateli Ukrainy! Bez żadnych dodatkowych warunków. Teraz jeszcze procedury - i może już od lipca 2016 roku?

wtorek, 19 kwietnia 2016

I cóż, że z Holandii

Holenderscy socjaliści (!) zainicjowali konsultacyjne referendum w sprawie przyjęcia umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą. Naprawdę duuuuuże pieniądze na to poszły, głównie z Moskwy. A jednak dzisiaj (19 kwietnia 2016r.) parlament Holandii odrzucił wniosek tychże socjalistów o nieratyfikowanie wspomnianej umowy stowarzyszeniowej. Decyzję podejmie ostatecznie rząd tego państwa. Najpewniej pod koniec czerwca. Do tego czasu Wowa z Kremla będzie musiał się jeszcze mocno natrudzić. A kraje OPEC znowu nie dogadały się w sprawie zmniejszenia wydobycia ropy...

środa, 30 marca 2016

Jeżeli nie teraz, to kiedy?

Komitet ds zagranicznych Rady Najwyższej Ukrainy podjął uchwałę o zawieszeniu stosunków dyplomatycznych z Federacją Rosyjską. Niestety - to tylko rekomendacja i - jak na razie - do tego nie dojdzie. Jednak - jak można (i jak długo) utrzymywać i trwać w chorym związku z chorym na głowę, paranoicznym sąsiadem?